header photo

Lechoń Jan

Wiersze

Apokryf

Twych ust przeciągła słodycz, smak nie do nazwania,
Twych oczu głąb bezdenna, smutek przeraźliwy,
I głos twój monotonny, głęboki a tkliwy,
To wszystko mnie ku tobie, zwątpiałego skłania.

I kiedy twoje usta ustami otwieram,
Czuję jakbym mej duszy znów otwierał blizny,
I piję z nich te słodkie, duszące trucizny,
Z których moc mam do życia, od których umieram.

Lecz czego chcę najwięcej, umykasz mi...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Pytasz, co w moim życiu..., Do Wielkiej Osoby, Don Juan, Harfa w nocy, Czerwone wino, Apokryf, Biografia, Spotkanie, Gniew, Lenistwo, ...
zobacz ranking

Don Juan, Harfa w nocy, Spotkanie, ...
zobacz ranking

Pytasz, co w moim życiu..., Harfa w nocy, Lenistwo, Do Wielkiej Osoby, Biografia, Gniew, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Don Juan, Harfa w nocy, Apokryf, Do Wielkiej Osoby, Spotkanie, Lenistwo, Pytasz, co w moim życiu..., Biografia, Gniew, Czerwone wino,
Ksawery - zobacz wybrane

Spotkanie, Do Wielkiej Osoby, Czerwone wino, Apokryf, Harfa w nocy, Gniew, Pytasz, co w moim życiu...,
Zdzisław - zobacz wybrane

Lenistwo, Do Wielkiej Osoby, Gniew, Spotkanie,
Herman - zobacz wybrane