header photo

Lechoń Jan

Wiersze

Czerwone wino

Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce
Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny.
Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny,
A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające.

Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy,
Tak ich skórka zielona a brzegiem liliowa,
I wszystko tu coś znaczy, tylko brak nam słowa.
Ach! jak tu odpowiedzieć: czy jestem szczęśliwy?

Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin,
Gdzie się przepych koralu bogato rozpina,
Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin
Lub próbuję wargami czerwonego wina.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Harfa w nocy, Pytasz, co w moim życiu..., Gniew, Spotkanie, Do Wielkiej Osoby, Czerwone wino, Biografia, ...
zobacz ranking

Don Juan, Gniew, ...
zobacz ranking

Spotkanie, Do Wielkiej Osoby, Gniew, Harfa w nocy, Don Juan, Biografia, Lenistwo, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Apokryf, Don Juan, Pytasz, co w moim życiu..., Do Wielkiej Osoby, Spotkanie, Lenistwo, Gniew, Czerwone wino, Harfa w nocy,
Tadeusz - zobacz wybrane

Apokryf, Spotkanie, Do Wielkiej Osoby, Pytasz, co w moim życiu..., Harfa w nocy, Czerwone wino, Gniew, Lenistwo,
Seweryn - zobacz wybrane

Do Wielkiej Osoby, Czerwone wino, Pytasz, co w moim życiu..., Lenistwo, Don Juan, Biografia,
Mirosław - zobacz wybrane