Czerwone wino
Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce
Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny.
Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny,
A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające.
Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy,
Tak ich skórka zielona a brzegiem liliowa,
I wszystko tu coś znaczy, tylko brak nam słowa.
Ach! jak tu odpowiedzieć: czy jestem szczęśliwy?
Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin,
Gdzie się przepych koralu bogato rozpina,
Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin
Lub próbuję wargami czerwonego wina.
Zwiń | Ranking: 211 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Don Juan, Czerwone wino, Biografia, Harfa w nocy, Pytasz, co w moim życiu..., Lenistwo, ...
zobacz ranking
Lenistwo, Do Wielkiej Osoby, Biografia, Pytasz, co w moim życiu..., Spotkanie, Apokryf, ...
zobacz ranking
Gniew, Pytasz, co w moim życiu..., Harfa w nocy, Do Wielkiej Osoby, Spotkanie, ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
Don Juan, Harfa w nocy, Apokryf, Do Wielkiej Osoby, Spotkanie, Lenistwo, Pytasz, co w moim życiu..., Biografia, Gniew, Czerwone wino,
Ksawery - zobacz wybrane
Spotkanie, Do Wielkiej Osoby, Czerwone wino, Apokryf, Harfa w nocy, Gniew, Pytasz, co w moim życiu...,
Zdzisław - zobacz wybrane
Lenistwo, Do Wielkiej Osoby, Gniew, Spotkanie,
Herman - zobacz wybrane